https://xvideoskostenlos.net

Obserwacja życia

Podobnie sprawa wygląda z kulturą obyczajową ludów pierwotnych, która była oparta na obserwacji życia. Zauważono rta przykład, że w krajach tropikalnych zaleganie pod napletkiem męskiego członka wydzieliny z gruczołów łojowych stwarza tendencje do rozwijania się procesów zapalnych, powstają wówczas stulejki oraz ropne zapalenia żołędzi członka, które utrudniają współżycie i pośrednio stają się przyczyną zmniejszenia płodności. A płodność warunkuje siłę i znaczenie szczepu. Dlatego w obyczajach różnych ludów pojawiło się obrzezanie, zauważono bowiem, że po usunięciu napletka łatwiej zachować higienę. Jednym słowem, była to racjonalna profilaktyka infekcji podnapletko- wych u mężczyzn. Czytałam ostatnio obyczajowo-seksualną książkę o Murzynach afrykańskich pt. Eros Noir * (Czarny Eros) Borisa de Rochewiltza. Mówi ona o obyczajach seksualnych Afryki w czasach prehistorycznych i współczesnych. Autor opisuje dokładnie metody obrzezania i wycinania łechtaczek. Jak można wywnioskować z tych relacji, szamani zachowują swoistą antyseptykę, a zakażenia po zabiegach zdarzają się rzadko. Obrzezanie zapobiegało różnego rodzaju schorzeniom członka. Wycinanie łechtaczek też miało swój cel. I tu wracamy do wspomnia- nej wcześniej rozmowy z etnografem afrykańskim. Co się okazało? U mężczyzn obrzezanych w wieku niemowlęcym lub w okresie dojrzewania nabłonek żołędzi nie chroniony napletkiem jest narażony na urazy, dlatego po pewnym czasie grubieje, pokrywając się zrogowa- ciałą warstwą ochronną. To co było błoną śluzową, cieniusieńką, okrytą napletkiem, stawało się z upływem czasu prawie grubą skórą, odporniejszą na urazy, ale o zmienionej wrażliwości. Zmniejszenie wrażliwości dawało w efekcie zwolnienie reakcji i wydłużenie się czasu trwania stosunku.

error: Content is protected !!