https://xvideoskostenlos.net

Odpowiednio natężając wolę

Po jakimś czasie oswajamy się na ogół z takim działaniem, w związku z czym przystąpić możemy do stopniowego zaostrzenia i skomplikowania terapii. Jeśli jesteśmy urzędnikiem, w okresie zaostrzania terapii odkładamy z zamiarem odpisania w terminie późniejszym najpierw trzy listy na pięć, później dziewięć listów na dziesięć itd. W fazie komplikowania terapii natomiast odłożonych na potem listów nie przetrzymujemy w biurku, tylko od razu wyrzucamy je do kosza. Jeśli jesteśmy gospodynią domu, w okresie zaostrzenia terapii gotujemy stopniowo zamiast dwu jedno danie dziennie. W fazie komplikowania terapii natomiast jedno danie na dwa, potem na trzy, potem na cztery dni itd. Jeśli jesteśmy lekarzem, w okresie zaostrzenia terapii każemy stopniowo rozbierać się co trzeciemu, co czwartemu, co piątemu pacjentowi itd. W fazie komplikowania terapii natomiast zapisujemy wszystkim pacjentom, bez względu na schorzenie, ten sam, możliwie najmniej szkodliwy lek. Efekty konsekwentnie prowadzonej kuracji przerastają na ogół nasze najśmielsze oczekiwania. Zaganiani, zmęczeni i nerwowo wyczerpani kiedyś, w okresie gorliwości i robienia na wczoraj tego, co można zrobić za tydzień, a czego najlepiej w ogóle nie robić, stajemy się obecnie ludźmi dysponującymi ogromną ilością wolnego czasu, cieszącymi się świetnym samopoczuciem, niezdolnymi do denerwowania się byle czym. Ten stan zachęca nas wprost do nierobienia w życiu jeszcze czegoś oprócz tego, czego dotychczas nie robiliśmy. Nie należy się temu sztucznie przeciwstawiać. I tak, będąc do tej pory urzędnikiem tylko na jednej posadzie, bierzemy teraz drugą posadę, na której się nie przemęczamy. Będąc do tej pory gospodynią tylko jednego domu, stajemy się teraz gospodynią jeszcze jednego, a nawet kilku domów. Będąc lekarzem, dowolnie pomnażamy ilość nie badanych pacjentów w dowolnej ilości przychodni. Albowiem kochać nie przemęczać się można bez granic.

error: Content is protected !!